Wspaniałe zakończenie wystawy „Lubińskie asamblaże – Bogactwo ziemi”
Luty w Centrum Działań Twórczych w Lubinie upłynął pod znakiem wyjątkowego spotkania ze sztuką, która wydobywa znaczenia z tego, co pozornie zapomniane. Wystawa „Lubińskie asamblaże – Bogactwo ziemi” Jurka Kozierasa, prezentowana od 6 do 27 lutego 2026 roku, przyciągnęła licznych odbiorców i zakończyła się poruszającym, pełnym rozmów finisażem.
Bogactwo, które kryje się pod powierzchnią
Ekspozycja opowiadała o ziemi jako przestrzeni wielowymiarowej – nie tylko w sensie surowców naturalnych i materialnych zasobów, lecz także jako nośniku pamięci, historii oraz kulturowych znaczeń. Artysta budował swoje prace z autentycznych przedmiotów: fragmentów metalu, ceramiki, narzędzi, elementów wydobytych z ziemi lub silnie związanych z konkretnymi miejscami. Każdy z nich wnosił do kompozycji własną historię.
Szczególne znaczenie zyskiwały artefakty o wyrazistym kontekście – jak granitowy grys z terenu byłego obozu koncentracyjnego Gross Rosen czy rękawice górnika, stające się symbolicznym świadectwem pracy pod ziemią. W tych realizacjach wartość nie wynikała z ceny materiału, lecz z pamięci i doświadczeń, które ze sobą niósł.
Asamblaż jako gest pamięci i odpowiedzialności
Twórczość Jurka Kozierasa osadzona jest w nurcie asamblażu i upcyklingu. Artysta nadaje nowy sens przedmiotom odrzuconym, niepotrzebnym, zapomnianym. To twórcze przetwarzanie rzeczy staje się nie tylko działaniem estetycznym, ale również postawą – ekologiczną i refleksyjną. W jego pracach pobrzmiewa namysł nad przemijaniem, ludzką pracą oraz relacją człowieka z naturą.
Bliski jest mu sposób myślenia Kurt Schwitters, który w zwykłych przedmiotach dostrzegał potencjał artystyczny. Sam Kozieras z przymrużeniem oka podkreśla, że podobnie jak Leonardo da Vinci jest mańkutem, jak Paul Cézanne imponuje okazałym czołem, a jak Vincent van Gogh nie posiada talentów merkantylnych. Ten autoironiczny rys doskonale współgra z powagą tematów, które podejmuje.
Finisaż – spotkanie i rozmowa
27 lutego o godz. 18.00 odbył się finisaż, który stał się pięknym zwieńczeniem wystawy. Była to wyjątkowa okazja do bezpośredniego spotkania z artystą, rozmów o procesie twórczym oraz o historiach zaklętych w wykorzystanych przedmiotach. Kameralna atmosfera sprzyjała refleksji i ponownemu, uważnemu spojrzeniu na prezentowane prace.
Wydarzenie pokazało, że sztuka może być przestrzenią dialogu – o przeszłości, o odpowiedzialności i o tym, jak wiele znaczeń kryje się tuż pod powierzchnią. „Lubińskie asamblaże – Bogactwo ziemi” pozostawiły po sobie nie tylko estetyczne wrażenia, ale także głęboką, poruszającą opowieść o pamięci i wartościach, które nie przemijają.
fot. Małgorzata Parys